07.04.2016

Mia Sheridan - Bez słów

Tytuł: Bez słów
Autor: Mia Sheridan
Wydawnictwo: Otwarte

    Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć?
Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało.
Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic.

Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości? 


    Bree przyjeżdża do miasteczka Pelion szukając bezpieczeństwa i spokoju, którego nie mogła zaznać w rodzinnym Ohio. Kiedy była mała jej mama zmarła na raka, a niedawno w wyniku postrzelenia zmarł jej tata. Bree była tego świadkiem. Wini się za to, że nic nie zrobiła. Próbuje ułożyć sobie nowe życie z dala od znajomych i przyjaciół. Nie szuka związku na stałe. Jednakże, gdy na jej drodze pojawia się tajemniczy mężczyzna, jej życie wywraca się do góry nogami. Archer to odludek. W wyniku tragicznego wypadku kiedy zginęli mu rodzice, sam stracił głos. Zamknął się w swojej samotni w lesie i nie chce z niej wychodzić. Ludzie nie myślą o nim dobrze. Uważają, że może być psychopatą, ale jemu to nie przeszkadza. Niepozornie wyglądający chłopak tak na prawdę jest bardzo inteligenty i pracowity. Brak mu tylko pewności siebie. Wydaje mu się, że z powodu swojego kalectwa nic nie jest już w stanie zrobić. W dodatku skrywa pewną tajemnicę, która mogłaby poruszyć całym miasteczkiem. Kiedy spotyka Bree mury, które wokół siebie utworzył zaczynają niknąć. I nic nie może na to poradzić.
"Przyniosłeś ciszę, najpiękniejszy dźwięk, jaki słyszałam, bo cisza była tam, gdzie byłeś ty. A teraz zabrałeś ją ze sobą. I wszystkie hałasy, wszystkie dźwięki świata, nie są na tyle głośne, żeby przebić się przez ból złamanego serca."
    Miłość wykreowana przez autorkę jest tak prawdziwa, że aż nierealna. Może głupio to brzmi, ale taka jest prawda. To nie jest schematyczna historia miłosna jakiej pełno na rynku. Jest wyjątkowa, w każdym detalu. Z pewnością nie jest naiwna i naciągana. To historia, która pokazuje, że miłość może pokonać wszystkie przeciwności losu. Bohaterowie uczą się siebie nawzajem, jednocześnie odkrywając samych siebie. Przeszłość może wiele zmienić, ale nigdy nie zniszczy miłości. Może ją tylko umocnić.
"Kochanie drugiej osoby zawsze oznacza otwieranie się na zranienie."
    Mia Sheridan na kartach swojej powieści poruszyła wiele ważnych tematów. Szczególną uwagę zwraca wyobcowanie drugiego człowieka. Brak akceptacji z powodu jego inności. Ile razy to my sami spychamy kogoś za margines, bo nie jest taki jak my? Dzięki niej możemy się wiele nauczyć. Nigdy nie wiemy jak czuje się człowiek, który jest od nas osunięty. Nie wiemy nawet jaki on na prawdę jest. Może jednak powinniśmy zwrócić na to uwagę? Zaakceptować go takim jaki jest? To książka, która zmusza nas do przemyśleń, spod których nie będziemy mogli się uwolnić.
"Miłość to na tyle abstrakcyjne pojęcie, że każdy z nas ma swoje własne słowo na określenie tego, co dla niego oznacza"
    Autorka bombarduje nas ilością uczuć. Nie możemy się od nich uwolnić. Znajdziemy tu dosłownie wszystko. Połączenia, które w gruncie rzeczy nie są możliwe, tutaj odnajdują się idealnie. Dzięki tej historii możemy się wiele nauczyć. Da nam lekcje, których nigdy nie zapomnimy. Polecam tą książkę dosłownie wszystkim, nawet przeciwnikom new adult. Dlaczego? Bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Piękna historia miłosna przepasana tajemnicą i nutką niebezpieczeństwa.

Ocena: 10/10
"W głębi duszy karmiłam się nadzieją, że moja miłość wystarczy, by uleczyć jego zranione serce."

25 komentarzy:

  1. Brak mi słów, by wyrazić moje uwielbienie do tej książki. Absolutnie fenomenalna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie także brakuje przy niej słów :)

      Usuń
  2. Uwielbiam książkę. Jest naprawdę niepowtarzalna :)

    Zapraszam do siebie na dyskusję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jutro zamawiam:) Nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  4. To już wiem, jaki prezent zrobię sobie na urodziny... A raczej szepnę komuś, jaki prezent może mi zrobić. :D
    Po Twojej recenzji jestem przekonana, że książka mnie urzecze.
    Pozdrawiam
    Chaotyczna A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie to będzie najlepszy prezent na urodziny :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Ponieważ tę niesamowitą powieść mam już za sobą bardzo spodobało mi się to co napisałaś: "Bohaterowie uczą się siebie nawzajem" ♥
    Śliczna recenzja ^^ A książkę polecam każdemu z całego serca, bo naprawdę jest wyjątkowa. No i jest w niej Archer ♥ *-* :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że recenzja ci się spodobała. Ja także ją wszystkim polecam. Archer to spełnienie wszystkich marzeń :)

      Usuń
  6. Jeśli chodzi o New adult, to ja zdecydowanie popieram ten ruch, ale... tylko w wypadku dobrych pozycji. Jeśli tutaj wątek miłosny (którego ja strzegę pilnie i wymagam od niego dużo) wysuwa się na pierwszy plan, a nie został poprowadzony zbyt dobrze... Nie wiem czy jest w ogóle sens zaczynać tą książkę.

    Zapraszam na konkurs :)
    http://ksiegoteka.blogspot.com/2016/04/donikad-konrad-czerski.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie jest sens, bo wątek miłosny został poprowadzony na prawdę bardzo dobrze :)

      Usuń
  7. Od razu widać, że jest to wyjątkowo uczuciowa opowieść. Mam ją w planach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie będę czekać na twoją opinię :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. "Bez słów" było w porządku, ale nie zachwyciło mnie tak bardzo jak ciebie. Irytowała mnie Bree, w dodatku zakończenie było spłycone i pośpieszne, ale ogólnie oceniam ją jako przyjemną :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że ludzie mają różny gust. Jednym się podoba to, a drugim coś innego :)

      Usuń
  9. Nie chcesz może przypadkiem pozbyć się tej książki ? :D Ja bym z miłą chęcią ją przygarnęła. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh nie, zdecydowanie nie :) Stoi u mnie na półce w honorowym miejscu.

      Usuń
  10. Mam tę książkę! I już nie mogę się doczekać, aż ją przeczytam :)
    Pozdrawiam,
    Książkomania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zrobisz to jak najszybciej :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Ta książka jest piękna. nigdy o niej nie zapomnę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie tylko mi zabrakło słów :) Mia ma talent, nie da się ukryć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze tak bardzo chcę ta książke :3 zazdroszczę <3

    kochajacaksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę w końcu po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Layout by Yassmine