22.02.2017

Stephanie Garber - Caraval. Chłopak, który smakował jak północ

Tytuł: Caraval. Chłopak, który smakował jak północ
Autor: Stephanie Garber
Cykl: Caraval
Wydawnictwo: Znak Literanova

Scarlett i Tella całe życie spędziły na maleńkiej wyspie. Ich okrutny i wpływowy ojciec zaaranżował już dla Scarlett małżeństwo. Oznacza to, że jej tragiczny los jest przesądzony, a dziewczyna nigdy nie weźmie udziału w Caravalu, dorocznej grze, w której stawką jest spełnienie marzenia. Jednak szczęście niespodziewanie się do niej uśmiecha. Scarlett wraz z Tellą mają być gośćmi honorowymi mistrza ceremonii, tajemniczego Legendy. Dziewczyny widzą w tym szansę na uwolnienie się spod władzy despotycznego ojca. Ich sprzymierzeńcem zostaje przybyły zza morza Julian. Choć Scarlett początkowo nie podoba się jego towarzystwo, stopniowo ulega jego urokowi. Jednak szybko okazuje się, że Legenda uprowadza Tellę, a jej odnalezienie jest przedmiotem gry. Czy Scarlett wygra i uratuje siostrę? Czy zainteresowanie Juliana jest prawdziwe, czy stanowi tylko element gry?

Scarlett to dziewczyna, która wiele złego zaznała w swoim krótkim życiu. Po odejściu mamy, jej ojciec stał się agresywny i porywczy. Dlatego zawsze stara się robić to, co on każe. Nawet jeżeli jest to wyjście za mąż za człowieka, którego się nie zna. Myśli tylko o tym, żeby zapewnić schronienie sobie, a przede wszystkim swojej siostrze. Od urodzenia marzyła o tym, żeby zobaczyć Caraval. Jednak kiedy ma ku temu okazje, nie ma zamiaru brać udziału w grze. Siostra i Julian zmieniają jednak te plany. Scarlett to niestety bardzo denerwująco bohaterka. Taka, która nigdy nie wie co ma zrobić. Trzyma się swojej wyimaginowanej przyszłości i myśli, że wszystko ułoży się jak w bajce. Czasami miałam wrażenie, że jest niepoważna. Julian to tajemniczy mężczyzna, który nie lubi zdradzać za wiele ze swojego życia. Chce pomóc siostrom, ale w sumie nie wiadomo dlaczego. Typowy przystojniak, który nie wiadomo czego chce. Jego postać jak najbardziej mnie zainteresowała. Cały czas się zastanawiałam jaką ma korzyść z tego, że doprowadzi siostry na Caraval i pomoże im wygrać grę. 

Świat wykreowany przez Stephanie Garber jest na prawdę wyjątkowy. Nigdy jeszcze nie spotkałam się z takim pomysłem. Bardzo lubię gdy przedstawiony świat, jest jedyny w swoim rodzaju. Tak właśnie jest w tej książce. Dzięki temu od razu lepiej się ją czyta, bo nie ma w niej utartych schematów. Dzięki temu historię czyta się o wiele lepiej, bo nie mamy w głowie myśli, że to już gdzieś było. W tej kwestii, autorka na prawdę się postarała. Gorzej już jest z językiem, jakim napisana jest książka. Wydaje się bardzo prosty. Niestety w tym przypadku, zbyt prosty. Miałam wrażenie, że pod tym względem była ona pisana na szybko. Tak jakby autorka nie do końca zwracała uwagę na to jak pisze. Niektóre rzeczy wydawały się też nie dopracowane. 

Jak w prawie każdej książce, tak i tutaj pojawia się historia miłosna. Niestety tutaj jest ona zbyt przewidywalna. Od samego początku wręcz wiemy, jak to się wszystko skończy. Osobiście wolę książki, gdzie nie do końca wszystko jest jasne. Tutaj tego nie mamy. Przez to książka staje się nudna i gorzej się ją czyta. Tak jakbyśmy dopiero zaczęli, a już znali koniec. Jest to kolejny, wielki minus tej powieści, obok którego nie da się przejść obojętnie. Autorka natomiast bardzo dobrze przedstawiła relacje między siostrami. W tym przypadku są one bardzo dobrze wyważone. Wolałabym, gdyby historia jeszcze bardziej się skupiła na ich relacji. Myślę, że wtedy książka lepiej by wypadła w moich oczach.

Niestety nie mogę powiedzieć, że jest to bardzo dobra historia. Dla mnie jest ona przeciętna. Jednak na nudniejsze wieczory na pewno bardzo dobra. Warto ją przeczytać chociażby dla samego świata, wykreowanego przez autorkę. 

Ocena: 6,5/10


"Każdy posiada moc kształtowania tego, co nadejdzie, jeśli tylko zdobędzie się na odwagę by walczyć o to, na czym mu zależy."

Za egzemplarz książki dziękuję OMGBooks i Znak Literanova

8 komentarzy:

  1. W sumie czytałam przeróżne opinię o tej książce i muszę stwierdzić, że kompletnie mnie nie zachęca. :c

    Dwie strony książek

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo o tej książce czytałam i muszę przyznać, że jestem coraz bardziej zachęcona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tej książki, chociaż opinie na jej temat są różne. Ale na pewno po nią sięgnę, bo uwielbiam takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie ją czytam i w 100% zgadzam się co do opinii na temat Scarlett, okropnie irytująca bohaterka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba powoli oddalam się od tego typu historii, ale jak najbardziej jej nie skreślam. Może w wolnym czasie przyjrzę się bliżej tej książce, zobaczymy...
    Pozdrawiam!
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, jak smakuje północ, ale tej książki mogłabym posmakować ;) Nie przeszkadza mi przewidywalny wątek miłosny. Może odnajdą się w tej książce. Kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo spodobała mi się Twoja recenzja. Podobno książka jest podobna do cyrku nocy, który bardzo mi się spodobał, także liczę, że ta pozycja również pozytywnie mnie zaskoczy.
    Pozdrawiam! :)
    rainbowdoots.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Layout by Yassmine